Z wodą, gajem i chorągwią.
Wielkanocne chodzenia na Mazowszu
Wystawa fotograficzna, przygotowana przez Dział Etnografii Muzeum Mazowieckiego w Płocku na podstawie prowadzonych badań terenowych, opowiada o kontynuowanych do dzisiaj na mazowieckiej wsi dawnych obchodach kolędniczych.
Ekspozycja pokazuje, że region płocki i inne obszary Mazowsza, w tym region łowicki, to nadal skarbnica autentycznej kultury ludowej. Prezentuje zwyczaje dotychczas zapomniane i szerzej nieznane, przybliża ich kulisy i honoruje tych, dla których kontynuacja tradycji nie kłóci się z wymogami nowoczesności.
Kolędowanie, które kojarzy się nam przede wszystkim ze świętami Bożego Narodzenia, w kulturze ludowej związane było także z cyklem Świąt Wielkanocnych. Na obszarze Mazowsza miało ono różnorodne formy takie jak: chodzenie z kogutkiem, z gaikiem, po wykupie, chodzenie za polem.
Chodzenie z kogutkiem, choć pamiętane jeszcze przez najstarszych mieszkańców, jest kultywowane już tylko w formie widowiskowej przez zespoły folklorystyczne.
Chodzenie z gaikiem to jeden z najbardziej archaicznych zwyczajów sięgających genezą czasów przedchrześcijańskich. Wniesienie do wsi przystrojonej kolorowo gałązki choinkowej było symboliczno-magicznym wprowadzeniem życiodajnej wiosny i przegnaniem, utożsamianej ze śmiercią, zimy. Chodzenie z gaikiem to prawdziwe odkrycie – uznane przez badaczy za zwyczaj już nieistniejący, okazało się mieć swoją kontynuację w niefolklorystycznej, autentycznej formie. Ten zwyczaj, zaprezentowany na wystawie, jest kontynuowany nieopodal Wyszogrodu w miejscowościach Podgórze, Kupise, Stare Gałki.
Chodzenie po dyngusie, zwane również „chodzeniem po Alleluja” lub „po wykupie”, odbywało się w niektórych częściach Mazowsza już po zapadnięciu zmroku w Wielką Niedzielę, trwało do późnych godzin nocnych czy wczesnoporannych. Jego finał stanowiła biesiada w ostatnim odwiedzonym domu lub, w razie ładnej pogody, na ustalonym wcześniej placu.
W 2010 roku ostatni dyngusiarze chodzili jeszcze we wsi Wola Ładowska (w okolicach Iłowa), co dokumentuje wystawa.
Chodzenie za polem zwane też „chodzeniem z chorągwią” to jeden z wielkanocnych, wiosennych zwyczajów, który przetrwał do czasów współczesnych jeszcze w kilkunastu wsiach w Łowickim, m.in. w Płaskocinie, Sromowie, Łaguszewie, Boczkach, Błędowie, Bobrownikach, Zabostowie, Gogolinie, Kompinie, Strzelczewie. Obchodzenie pól w Łowickiem jest mało znanym, a bardzo ciekawym zwyczajem o rozbudowanych funkcjach obrzędowych. Mamy tutaj przede wszystkim do czynienia z corocznym symbolicznym potwierdzaniem granic pól przynależnych do danej wsi, a także z elementami magii agrarnej zabezpieczającej uprawy przed gradobiciem i innymi kataklizmami. Jest to także forma rytuału inicjacyjnego – do grona mężczyzn zostają włączeni młodzi chłopcy, dzisiaj w wieku 15-16 lat, dawniej po osiągnięciu urzędowej pełnoletniości.
Wystawa prezentuje współczesne obchodzenie pól z chorągwią w podłowickim Płaskocinie, czynna do 31.05.2022 r. w skansenie w Maurzycach.







